PRÓBA ZAUFANIA

Mówi się, że uczciwość to jedna z najważniejszych wartości w relacjach międzyludzkich, w tym w szczególności w partnerskich. Jest ona symbolem nie tylko miłości i oddania ale również szacunku. Szacunek z kolei zostaje nadwyrężony, jeżeli w związku pojawia się podejrzenie o zdradę i to niekoniecznie z tego powodu, że oznacza zdradę jednej ze stron.

GRANICE PRYWATNOŚCI

W dążeniu do ustalenia prawdy o swoim partnerze lub partnerce i tego czy są nam wierni często zatracamy się i przekraczamy bariery, których normalnie nie powinniśmy przekraczać w żadnym wypadku. Zazdrośni, rozchwiani emocjonalnie, zmęczeni i rozkojarzeni – podejrzenie o zdradę potrafi zaburzyć równowagę emocjonalną nawet najbardziej opanowanych osób – sięgamy po cudze telefony, komputery, a nawet listy. Na szczęście i niestety w wielu sytuacjach, w których występuje podejrzenie o zdradę ona faktycznie nie zachodzi. Niemniej jednak pozostawia to pewien niesmak spowodowany zachowaniem osoby, która obawiała się iż może być zdradzana. We wzajemnym zaufaniu istotna jest przede wszystkim pewność co do drugiej osoby i dawanie jej swobody z ufnością iż wykorzysta ją ona w sposób właściwy, nie raniąc swojej drugiej połowy. Nadszarpnięcie tej pewności może zostawić w związku ślady tak głębokie jak sama zdrada. Walczenie ze skutkami tegoż działania może się okazać syzyfowe, szczególnie wtedy, kiedy uczciwość jest dla obydwojga podejrzenie o zdradę lub jednego z partnerów bardzo istotne.

Zdarza się, że rzucone cieniem podejrzenie o niewierność może położyć się cieniem na całym związku. Może również okazać się, że jego odratowanie nie będzie możliwe. Należy zatem zastanowić się czy przekraczanie pewnych granic wyłącznie z powodu własnych podejrzeń jest odpowiednim, zdrowym i efektywnym posunięciem które będzie prowadziło do rozwiązania problemowej sytuacji, a nie do jej pogłębienia. Tak w ramach zdrady jak przeszukiwania cudzych rzeczy odbudowanie zaufania może być trudną, długą drogą niekoniecznie uwieńczoną całkowitym -sukcesem.